Adam Latoń

Blog przede wszystkim fotograficzny… ;)

Zimowy Poznań.

8 komentarzy

Wiało, sypało, było zimno, było ciemno, było fotogenicznie. :) Kilka pstryków z krótkiego spaceru.




Analog, jakby ktoś pytał. ;)

Reklamy

Written by Adam Latoń

2 lutego 2011 @ 18:45

komentarzy 8

Subscribe to comments with RSS.

  1. fajnie szumi :)

    mateusz

    2 lutego 2011 at 20:06

    • Fajnie. :) Choć nie wiem, czy nie za bardzo. Dlatego, choć powoli, przymierzam się do samodzielnego wywoływania. :)
      Edit: I bardziej „ziarni” niż „szumi”. Chyba w przypadku analoga tak będzie poprawniej. :D

      Adam Latoń

      2 lutego 2011 at 21:02

  2. na samodzielne wywoływanie jest fajnie tez chętnie bym się tak pobawił jak coś mam jeszcze trochę papieru, tak ziarni nawet fajniej brzmi ;) a co do terminu analog to mam pewna historie :D heheh ale nie będę tu przynudzał ;p

    mateusz

    2 lutego 2011 at 21:43

    • Ja myślałem póki co o wywołaniu samego filmu. Przenoszenie na papier to większa impreza. ;) Ale kiedyś, kto wie? :)
      Przynudzaj, przynudzaj! ;D Od tego są komentarze. ;D Kiedyś widziałem gdzieś opinię, że sformułowanie „analog” nie jest poprawne. Że „fotografia tradycyjna” się mówić powinno. ;)

      Adam Latoń

      2 lutego 2011 at 23:19

  3. W ogóle to też mnie zastanawia, dlaczego nie widać ani płatka śniegu na tych zdjęciach, gdy sypało moooocno! :) Zziarniły się? ;d I podoba mi się to, co się stało w prawym górnym rogu na pierwszym zdjęciu. ;)

    Adam Latoń

    3 lutego 2011 at 00:11

  4. no właśnie odnośnie tego terminu analog, historia ;) gość od foto gdy usłyszał termin analog wpadł w histerie bite 20minut był wykład o tym że analog to nie jest dobry termin tylko właśnie tradycyjna czy coś podobnego ;) mi właśnie bardziej kłopotliwe wydawało się wywoływanie samego filmu niż już odbitki ;) ten koreks szpula ciemność totalna plus rozbrojenie kliszy
    puki na razie gdzieś dajesz do wywołania to polecam gościa na Barbary ;)wywołuje taniej niż punkty w mieście spoko się można z nim dogadać i robi to konkretnie. W prawym górnym fajnie to wygląda zresztą dla mnie to na wszystkich to fajnie wygląda szacun jest ;)

    mateusz

    3 lutego 2011 at 00:43

    • Teraz się zastanawiam, czy to nie od Ciebie słyszałem o niepoprawności pojęcia „analog”. :D Tylko jakby zeskanowane zdjęcie określić mianem „fotografii tradycyjnej”, to sądzę że sprowokowałoby to kolejne 20 minut wykładu na temat poprawności używanych pojęć. :D
      Ale do wywołania filmu mniej potrzeba. Tylko ciemne miejsce, koreks, chemię… A do odbitek choćby powiększalnik. ;) Choć jakiś na strychu jest… :> No ale będzie wymagało znacznie więcej zabawy. :) I kiedyś na pewno się pobawię. :)
      I dzięki za info o gościu na Barbary! Też pewnie są lepsze efekty, gdy indywidualnej się tymi filmami zajmuje. Bo w zakładach chyba czekają, aż się zbierze kilka filmów i dają je w jednym wywoływaczu uśredniając czasy wywołania tych kilku, żeby za jednym zamachem. ;)

      Adam Latoń

      3 lutego 2011 at 07:20

      • być może i ja to już mówiłem ;) rozmowa nie miała by końca przypuszczam ;)
        ale trzeba dobrze to pozakładać po ciemku mieszać co chwile w odpowiednia stronę później płukać chyba dość dlugo z tego co pamiętam później sama klisze przepłukać suszyć bardzije mi sie to uciążliwe wydaje ;)
        Z tego co pamiętam jak z nim kiedyś gadałem to mówił że on zbiera klisze po tych zakładach niektórych w czewie i wywołuje jak im się większa ilość nazbiera;) Na pewno robi to taniej i szybciej bo niekiedy z dnia na dzień zrobił film jak był bardzo potrzebny na zaliczenia ;) ogólnie bardzo spoko gość i w sumie u niego kupiłem moją Practike, ;)

        mateusz

        3 lutego 2011 at 10:20


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: